Od kilku dni myślę tylko o jednym. To, co wydarzyło się na weselu między moją dziewczyną i dwoma obcymi kutasami w zeszły weekend. Samo wspomnienie tej akcji stawia mojego kutasa do pionu.
Nie byłem w szkole od dwóch tygodni, więc postanowiłem odwiedzić koleżankę i spytać o lekcje itd. Ubrałem się i wyszedłem. Drogą myślałem o różnych rzeczach, min. O seksie, i o Karolinie czyli tej koleżance.
Spóźniłem się i kiedy wszedłem, wszyscy już siedzieli wokół niskiego stolika. - Dobrze, że jesteś. Nie czekaliśmy na ciebie i już pijemy kawę- powiedziała ciocia Lusia. Uśmiechnąłem się dość kwaśno. No tak kolejna nudna kawka u cioci pomyślałem.
Kochanek wynajęty na pierwszy raz